wtorek, 29 maja 2012

Pielęgnacja storczyka - to na prawdę łatwe!

Storczyki, to kwiaty o wyjątkowej urodzie. Jako kwiaty doniczkowe mogą stanowić wspaniałą ozdobę naszego domu. Jednak by zachowały na długo swój blask, musimy zgłębić wiedzę o ich potrzebach i związanej z tym pielęgnacji.  Obiegowa opinia głosi, że storczyki są trudne w uprawie. I faktycznie, często jest tak, że osoba zaczynająca swoją przygodę ze storczykami te pierwsze rośliny zmarnuje. Tymczasem wcale nie musi tak być. Pod spodem przedstawiamy nasze sprawdzone metody na uprawę i utrzymanie ich pięknego wyglądu.
Podstawą takiej pielęgnacji są trzy główne czynniki, które w zdecydowanym stopniu wpływają na nasze orchidee:
- światło
- woda
- przycinanie i przesadzanie
Wszystkie kwiaty na zdjęciach są dostępne w naszej kwiaciarni (i wiele innych)

Światło
Storczyki potrzebują dość dużo światła słonecznego, ale w formie rozproszonej. Doniczkę najlepiej ustawić na wschodnim parapecie. Jeśli stoi w innym miejscu, należy zapewnić storczykowi odpowiednią dawkę cienia. W ciepłej porze roku, doniczkę można wystawić na balkon lub taras, uważając, by roślina nie była narażona na ostre promienie słoneczne. Niezwykle wrażliwym kwiatom grozi, bowiem, poparzenie słoneczne. Zimą, gdy dzień jest krótki, a światło bardzo słabe, należałoby zapewnić storczykom oświetlenie uzupełniające. Światło emitowane przez lampę doświetlającą powinno być podobne do światła słonecznego. Najprostszym rozwiązaniem będzie użycie jarzeniówki, aczkolwiek w sprzedaży są specjalne lampy dla roślin. Należy pamiętać, że zbyt długie doświetlanie roślin też nie jest korzystne.
Woda

Storczyki nie tolerują przemoczonego podłoża. Kwiaty podlewamy dopiero wtedy, kiedy cała ziemia w doniczce jest sucha. (zazwyczaj jest to raz na tydzień lub dwa - trzeba obserwować roślinę). Sprawdzamy to na przykład przy pomocy oceny wagi doniczki. Ta z suchą ziemią będzie wyraźnie lżejsza od pojemnika z glebą mokrą. W zależności od warunków, przesychanie gleby będzie trwało od kilku do kilkunastu dni. W wypadku zbyt obfitego podlewania korzeniom rośliny grozi gnicie, więc trzeba bezwzględnie przestrzegać tej reguły.
Warto pamiętać także o zasadzie, która mówi, że storczyki należy podlewać rano. Dzięki temu podłoże zdąży przeschnąć do wieczora, co zapobiegnie chorobom związanym z działaniem niskiej temperatury na mokre części rośliny. Chociaż storczyki podlewamy obficie i upewniamy się, że cała gleba została nasączona, zawsze musimy wylać wodę, która znalazła się na podstawce. Nie wolno jej tam zostawiać. Najlepsza woda do podlewania naszych piękności to woda destylowana, jednak może także to być przegotowana woda z kranu. Na obszarach, gdzie brak jest zanieczyszczeń powietrza, orchidea, może być podlewana wodą deszczową, co jest dla nich bardzo korzystne. 
W okresie spoczynku rośliny, podlewanie znacznie ograniczamy. Są dwa sposoby podlewania rośliny.
1. Przelewanie wodą - bierzemy kwiat i wstawiamy na chwilę pod kran lejąc wodę również po liściach, nie tylko do samej doniczki. Pamiętajmy żeby nie polać delikatnych kwiatów.
2. Kąpiel wodna - nalewamy wodę do miski, tak żeby zakryła część doniczki (może być połowa lub trochę więcej) i wstawiamy na jakieś 10- 20 min orchidee do takiej kąpieli po czym wyjmujemy i pozwalamy, żeby woda obciekła. Ten sposób ma taki plus, że w okresie kwitnienia, można raz na 3 tygodnie dodać do kąpieli kilka kropel odżywki.

Nawożenie i przesadzanie


Jeżeli nasze storczyki mają się prawidłowo rozwijać, nie można zapominać o ich nawożeniu. W tym celu stosujemy specjalny preparat do nawożenia storczyków. Możemy go kupić w sklepach ogrodniczych lub kwiaciarniach (jak nasza). Należy stosować się ściśle do dawkowania opisanego na opakowaniu. Nie zaleca się zwiększania porcji nawozu, ponieważ to może zaszkodzić roślinie. Dostarczanie składników odżywczych, może się odbywać także poprzez spryskiwanie liści. Nawożenia orchidei należy zaprzestać w okresie spoczynku rośliny, ma ono sens jedynie w okresie od wiosny do jesieni. W tym czasie roślina się rozwija i potrzebne jej są składniki odżywcze (polecamy odżywkę firmy BIOPON do storczyków).
 Nie nawozimy storczyków bezpośrednio po przesadzaniu. Należy z tym zaczekać około miesiąca. Staramy się przesadzać nasze kwiaty dopiero wtedy, kiedy zajdzie taka konieczność. Dzieje się tak w przypadku, kiedy ziemia w doniczce uległa zbytniemu zasoleniu i jest zbyt zbita, by do korzeni mogło docierać powietrze a gleba mogła szybko wysychać. Taki stan rzeczy zagraża korzeniom, niezbędne jest, więc przesadzenie rośliny. Jej rozwój będzie zależał od prawidłowego umieszczenia w doniczce. Trzeba to zrobić tak, by nowe przyrosty pędów miały miejsce do rozwoju przez najbliższych kilka lat. Pomoże nam w tym uważna obserwacja kierunku, w jakim pojawiają się młode pędy.
Przycinanie

Oprócz takich czynności, jak podlewanie czy nawożenie, storczyki należy przycinać. Robimy to przy okazji przesadzania. Usuwamy w ten sposób martwe korzenie rośliny. Rozpoznamy je po tym, że wyraźnie różnią się od zdrowych, jędrnych korzeni. Te obumarłe są miękkie w dotyku i puste. Niektórzy hodowcy przycinają także pęd kwiatowy. Jeśli się na to zdecydujemy, to pamiętajmy by przycić pęd dość wysoko (na łodyce możecie zobaczyć tzw. obręcze jaśniejszego koloru - polecam przycinać nad trzecią taką obręczą) wtedy kwiat szybciej odrośnie, niż po przycięciu go na samym dole.

Gdy orchidea choruje

Prawidłowa pielęgnacja rośliny zapobiegnie wielu chorobom. Jeśli będziemy dbać o to, by roślina nie miała zbyt wilgotno, nie narazimy jej na choroby grzybowe. Choroby wirusowe są zazwyczaj niegroźne, jednak jeśli mocno zaatakują całą orchideę, nie pozostaje nic innego, jak jej zniszczenie.
Na storczykach mogą się pojawiać takie stworzenia, jak przedziorki wciornastki, tarczniki, mięsniki a nawet ślimaki. Jeśli zauważymy na naszej roślinie jakiekolwiek szkodniki, nie mamy czasu do stracenia. Najlepiej udać się do sklepu ogrodniczego i zakupić odpowiedni środek, a następnie zastosować go według instrukcji podanej na opakowaniu.
Więcej o chorobach storczyków - jak je rozpoznać i jak sobie z nimi radzić pisałam tutaj: KLIK i tutaj KLIK  

 Nasze miniaturki:
Mam nadzieję, że znaleźliście tutaj wszystko, co przyda Wam się w pielęgnacji tych pięknych kwiatów. W razie pytań - piszcie śmiało :) 
Pozdrawiam!

piątek, 25 maja 2012

Najładniejsze kwiaty na Dzien Matki

   Już jutro Dzień Matki, w naszej kwiaciarni trwają intensytwne przygotowania. Musiałam wstać już o 4:00 rano (!) żeby zdążyć na Lubelski Targ - Elizówkę, gdzie zaopatrujemy się w kwiaty. Na szczęście udało nam się nabyć piękne kwiaty, i po przygotowaniu i wstawieniu do wody, pyknęłam im kilka fotek. Dzięki temu możecie zobaczyć, jaki mamy asortyment na jutrzejszy dzień i nie musicie wychodzić przy tym z domu :)
   Słyszałam wiele opinii, na temat kwiatów na to wyjątkowe święto. Jedni mówią, że powinno kupować się tylko białe - bo to wyraz miłości do naszej rodzicielki, inni, że znowu tylko lilie, bo akurat zaczął się na nie sezon i są teraz najpiękniejsze, a ja uważam, że każdy powinien znać gust swojej mamy i właśnie takie kwiaty zakupić. Przecież o to chodzi, żeby wywołać radość i uśmiech. Dlatego w naszej kwiaciarni znajdziecie, z kwiatów ciętych:
1. Szeroki wybór róż. Oprócz tych na zdjęciach dostępne są jeszcze biało - różowe, żółto - czerwone i jasno różowe gałązkowe (ich zaletą jest duża ilość kwiatów na jednej gałązce)
2. Lilie: 
3. Frezje we wszystkich kolorach tęczy:
4. Piękny cięty storczyk (kwitnie bardzo długo):
6. Anturium białe i czerwone:
7. Margerytki (oprócz tych na zdjęciach dostępne są jeszcze białe z zielonymi oczkami):
8. Tulipany:
Z kwiatów doniczkowych natomiast znajdziecie:
1. Celozje - piękne kwiaty o purpurowym kolorze, kwitną dosyć długo, wystarczy regularnie podlewać:
2. Storczyki, różne kolory: różowe, biało-różowe, ciemne różowe, białe, czerwone, żółte, pudrowe, purpurowe, ciemno czerwone:
3. Calathea z pięknymi pomarańczowymi kwiatami, podlewać umiarkowanie, stanowisko nasłonecznione:
 3. Storczyki miniaturki - niesamowicie piękne kruszynki, o wysokości 10 - 15cm (dostępne także w kolorze żółtym):
4. Cyklamen (dostępne także różowe i biało - różowe) lubią duże nawodnienie i jasne stanowiska:
5.  Jaśmin w doniczce: niesamowicie pachnący i można go przesadzić go ogrodu:
6. Anturium doniczkowe duże - mało podlewać, nie lubi niskich temperatur, stanowisko słoneczne:
7. Necierpki - dwa rodzaje. Jeden z dużymi kwiatami (w kolorach fuksji i różu) drugi i o malutkich niebieskich kwiatkach - wiszący:

8. Pepperomnia - kwiat niczym z kosmosu z długimi wykwitami, nie lubi słońca i dużej ilości wody (idealny dla zapominalskich):

To tylko część zasobów kwiaciarni 7 Kwiatów, dlatego jeśli jesteście ciekawi lub po prostu spodobały Wam się nasze kwiaty - ZAPRASZAMY :)

poniedziałek, 21 maja 2012

Pomysł na: opakowanie prezentu dla chłopca!

   Jeśli nie macie pomysłu jak fajnie zapakować prezent, to właśnie dziś przedstawiamy Wam ciekawy i prosty sposób na opakowanie upominku dla chłopca. Motyw jest uniwersalny i może być zastosowany jako opakowanie na prezent z okazji urodzin lub komunii, bo który chłopak nie lubi piłki nożnej!
Do wykonania takiego opakowania będą potrzebne:
- kolorowa bibuła, lub papier do pakowania (najlepiej w jednolitym kolorze zielonym)
- dwa lub trzy rodzaje wstążek (szeroką i wąską, również proponujemy odcienie zieleni)
- dobrej jakości klej
- sucha gąbka florystyczna (jeśli takiej nie macie może być duża ilość plasteliny, którą łatwo się formuje)
- mech lub inny rodzaj trawy
- lizaki i cukierki w kształcie piłek (można kupić na wagę w Tesco)
- cienki drucik
- obcęgi
   Pakowanie takiego prezentu jest na prawdę łatwe. Owijamy go bibułą lub papierem do pakowania - podklejając z obu stron rogi papieru, następnie szeroką wstążką tworzymy krzyż na prezencie i przyklejamy wstążke od spodu do bibuły. W miejscu przecięcia naszego krzyża umiejscawiamy gąbkę florystyczną, którą uprzednio wycieliśmy w pół okrągły ształt kuli ziemskiej (tak samo formujemy plastelinę) i znowu przyklejamy do całości, na to naklejamy mech lub trawę. Następnie bierzemy cienką wstążke i naszą półkulę obwiązujemy dookoła. Na środku wiążemy większą kokardkę. Na koniec tniemy obcęgami drucik na dwie części, układamy go na krzyż i na środku kładziemy okrągłą czekoladkę w kształcie piłki - obwiązujemy ją od dołu i formujemy nóżkę z drucika, żeby można wbić ją w gąbkę. Teraz tworzymy dowolną kompozycję z lizaków i czekoladek po kolei wbijając je w gąbkę z trawą. Tym prostym sposobem stworzyliśmy fantazyjne opakowanie prezentu :)
Oto efekt końcowy:

Mam nadzieję, że pomysł przypadnie Wam do gustu. W razie pytań piszcie śmiało :)

piątek, 11 maja 2012

Lilie - bukiet ślubny

Dziś mamy dla Was propozycje różnych i jakże przepięknych bukietów ślubnych z lilii. Te delikatne kwiaty o lekkim zabarwieniu egzotycznym staną się ozdobą wiązanki lub podstawą całego bukietu. 
Kwiaty lilii są mocno aromatyczne, a ich noski ubrudzą każdą sukienkę, dlatego każdy florysta powinien pamiętać o przycięciu im nosków. Swobodnie można łączyć je z każdymi mniejszymi kwiatami, choć przyznam, że białe lilie same w sobie wyglądają dostojnie i pięknie. Jeśli zaś Wasza suknia ślubna ma charakter egotyczny ( np. falbany i dużo tafty) to proponuję bukiet z kolorowych kwiatów - różowych środków i białych na końcach:
 Zdjęcie wyżej: lile łączone jedynie z trawą niedźwiedzią. Na zdjęciu niżej lilie zostały połączone z różowymi różami i liśćmi salalu.
  
Mniejszym powodzeniem cieszą się bukiety i wiązanki ślubne z pomarańczowych lilii. Nie wiem, czy to ze względu na mocne nasycenie kolorystyczne, choć pomarańcz uważany jest za pozytywnie nastawiający do życia kolor, czy może dlatego, że bukiet o takim odcieniu kojarzy nam się z jesienią? 
 Powyżej bukiet w odcieniach jesieni: czerwone róże, pomarańczowe lile, biało różowe kalie i owoce zakończone zielono- pomarańczową wstążką a cały bukiet osadzony jest w mikrofonie florystycznym.
A tutaj mamy połączenie bieli z pomarańczem i żółcią, trochę egzotyczne, zdecydowanie mniej jesienne, ale piękne same w sobie. Jak widać liliom nie trzeba dużo dodatków, bo same w sobie są piękne kompozycyjnie.
Dużo przyszłych panien młodych wybiera biały kolor kwiatów, jako podkreślenie niewinności i delikatności. Oto kilka przykładowych propozycji:
 Wyżej: bukiet zyskał folkowy charakter dzięki gipsówce. Okółek wykonany z liścia żelaznego i trawy niedźwiedziej

 Zdjęcie wyżej: klasyczne piękno. Białe lilie z zielonymi dodatkami

 Wyżej: Duże białe lilie tworzą barwną kompozycję w towarzystwie różowych frezji, jasna wstążka dodaje uroku całości. Dzięki przełamaniu bieli, bukiet ożywił się kolorystycznie.

 Wyżej: Białe lilie z zielonymi dodatkami

 Wyżej: Kaskada z lili i dwóch odmian róż, na końcach białe kalie w otoczeniu paprotki i liści salalu. Taki bukiet polecany jest wysokim osobom, gdyż jest dosyć duży :)

Delikatne białe lilie w towarzystwie kremowo - różowych róż. Piękna delikatna kula. Dodatkową ozdobą są tutaj sztuczne białe kuleczki na żyłkach.
Mam nadzieję, że znadziecie wśród tych zdjęć inspirację, a na koniec zostawiam Was ze zdjęciem bukietu, w którym lilie są  tylko dodatkiem, i tworzą barwną plamę na tle mocnych, blisko osadzonych czerwonych róż:


Zapraszam do komentowania i życzę udanego weekendu!! :)

środa, 9 maja 2012

Stokrotka prosto z Afryki!

Stokrotka Afrykańska czyli Osteospermum, zwana jest także ogrodową gerberą. W tym roku firmy ogrodnicze polecają tę roślinę na słoneczne balkony i rabaty, ale pięknie będzie również wyglądała i zdobiła nasze domostwo. Ta sezonowa roślina rozpoczęła światową karierę pod koniec ubiegłego wieku, ale u nas dopiero od niedawna zyskuje popularność.
Kwiaty choć budową przypominają stokrotki, są od nich znacznie większe: ich średnica wynosi 6-8 cm, a u niektórych odmian nawet 10 cm. Poza tym mają bardzo różne barwy. Pośród wąskich liści można zauważyć liczne pączki, zapowiadające długi okres kwitnienia, który trwa aż do jesieni.. Można je kupić już od początku maja.
Pielęgnacja Podlewamy rośliny regularnie, ale niezbyt obficie. Osteospermum posadzone w skrzynce na balkonie zasilamy co tydzień nawozem dla roślin kwitnących, jak np. Nawomix bądź Planton K. W gruncie zwykle wystarcza zasobność gleby, ale można zasilić nawozem wieloskładnikowym w 2-3 tygodnie po posadzeniu. Zamierające kwiaty warto wycinać, bo dzięki temu roślina bardziej się rozkrzewia i zawiązuje nowe pączki, obficiej kwitnie. Jeśli latem panują długotrwałe upały, starsze odmiany osteospermum (np. z serii Springstar) na pewien czas przestają kwitnąć. Nie martwmy się - we wrześniu znów rozwiną mnóstwo kolorowych koszyczków. Dzieje się tak dlatego, że roślina ta najlepiej tworzy pąki kwiatowe podczas chłodnych nocy.
Roślina wyjątkowo odporna na silne nasłonecznienie, no ale przecież to 'dziecko Afryki'. Wrażliwa natomiast na zalanie korzeni, dlatego ważna jest jakość podłoża.
Z sadzonek i nasion.
Kto chciałby przechować osteospermum do następnego roku, może przed nadejściem przymrozków przenieść je do pomieszczenia o temperaturze 9-12 st. C. Po dwóch tygodniach trzeba pobrać sadzonki, odcinając wierzchołki pędów. Umieszcza się je w mieszance torfu z piaskiem. W temperaturze 18-20 st. C, często zraszane, ukorzenią się po miesiącu.
Osteospermum dostępne jest na rynku także w postaci nasion, które wysiewa się w marcu lub kwietniu, najlepiej w szklarni.


W razie pytań lub problemów z pielęgnacją piszcie! :)

Obserwatorzy

Loading...